Wymiary wojny, część I

14 lutego 2016

„Obserwując przyrodę nie powinniśmy zapomnieć nigdy o tym, że każda jednostka organiczna współzawodnicząc z innymi dąży do tego, by zwiększyć swoją liczebność i że każda z nich w pewnym okresie życia utrzymuje się dzięki walce.”

– Karol Darwin

Wojna we współczesnym świecie w coraz mniejszym stopniu opiera się na metodach bezpośredniej fizycznej eliminacji przeciwnika. Konwencjonalne niszczenie wroga było dominującą metodą walki jeszcze podczas tzw. drugiej wojny światowej, ale wraz z pojawieniem się wynalazku bomby atomowej, obustronne koszty ewentualnej wymiany ciosów ze strony mocarstw nuklearnych stały się zbyt duże. Również doświadczenia powojenne i kolejne próby okupowania obcych terytoriów przez mocarstwa, np. w Korei, Wietnamie, Afganistanie czy Iraku dobitnie pokazały, że prowadzenie regularnych działań zbrojnych nawet przeciwko teoretycznie słabszemu przeciwnikowi, jest nieskuteczne, niepopularne i nazbyt kosztowne.

Zaczęto wobec tego rozwijać o wiele bardziej pośrednie metody walki: systemowo-prawne, informacyjne i ekonomiczne. Większość z nich znana była wcześniej, pełniły jednak funkcję pomocniczą – dziś zaś stały się dominujące.

Cele wojny pozostały zasadniczo te same: przejęcie terytorium albo włączenie go do swojej strefy wpływów, wymuszenie posłuszeństwa ze strony społeczeństwa, wykorzystanie jego pracy, eksploatowanie surowców podbitego kraju, itp.

Ponieważ Polską w III RP rządzą ludzie o brawurowej wprost niekompetencji, dlatego po dwudziestopięcioleciu tzw. niepodległości stanowimy jeden z bardziej rażących przykładów kraju sponiewieranego nowoczesną wojną; słabnącego demograficznie, degradowanego ekonomicznie i spodlonego kulturowo.

W dzisiejszym tekście skupię się na zagadnieniu systemowo-prawnego wpływania na procesy demograficzne kraju.

Liczebność społeczeństwa jest najważniejszym parametrem stanowiącym o sile państwa. Z tego powodu należy spodziewać się, że w przyszłości to właśnie kierunki polityki demograficznej wyznaczać będą naturalny teren konkurencji między państwami. Skoro trywialne i ordynarne metody masowego mordowania odeszły do lamusa, to szczególną uwagę należy zwrócić na inne metody „regulacji” liczebności społeczeństw.

Podstawowym mechanizmem systemowo-prawnym umożliwiającym wpływanie na stan procesów demograficznych jest (przymusowy) system emerytalny.

Od co najmniej 40 lat prowadzone są badania1, które wykazują silny negatywny wpływ systemu emerytalnego na podstawowe współczynniki demograficzne. Powszechnie znane są przede wszystkim prace słynnego ekonomisty Roberta Barro oraz noblisty Gary’ego Beckera z lat 1988-1989, w których wyprowadzone zostały modele wykazujące liczbowe (odwrotne) zależności między wielkością systemu emerytalnego a współczynnikiem dzietności. Nowsze badania również stwierdzają negatywny współczynnik korelacji między wielkością systemu emerytalnego w PKB państwa a współczynnikiem dzietności2.Ogólnie dostępne dane dot. relacji wielkości systemu emerytalnego do PKB z roku 2012 dla państw OECD oraz dane CIA na 2013 rok potwierdzają te związki statystyczne.3

Ta zależność jest intuicyjna i w warunkach polskich nie powinna chyba nikogo dziwić. Skoro ZUSowska piramida finansowa kosztuje młodych ludzi w wieku reprodukcyjnym niemałą część ich miesięcznych dochodów, to nie tylko odbiera się bodźce psychologiczne do inwestowania w dzieci: młodych Polaków często zwyczajnie na to nie stać.

W większości państw, w których obciążenie wydatkami na system emerytalny przekracza poziom 10% PKB współczynnik dzietności (określający liczbę urodzonych dzieci na jedną kobietę w wieku rozrodczym) jest dużo niższy od poziomu zastępowalności pokoleniowej (szacowanego na zakres 2.10-2.15).

W Polsce system emerytalny jest jednym z bardziej względnie rozrośniętych: nasze państwo wydaje na niego 11,8% rocznego PKB. Jednocześnie Polacy są jednym z najszybciej wymierających narodów na świecie – współczynnik dzietności wynosił tylko 1,32 w 2013 roku.

Z kart historii równie szybko znikają Japończycy (współczynnik dzietności 1,39 przy udziale wydatków na system emerytalny na poziomie 12,3% w PKB), Węgrzy (1,41 przy 9,9%), Niemcy (1,42 przy 11,3%), Włosi (1,41 przy 15,4%) oraz Hiszpanie (1,48 przy 9,3%).

Z drugiej strony – najprężniej spośród większych państw OECD mnożą się mieszkańcy Izraela, gdzie współczynnik dzietności wynosi 2,91 przy udziale systemu emerytalnego w PKB na poziomie 5%. Powyżej poziomu zastępowalności pokoleń plasują się jeszcze tylko Meksykanie ze współczynnikiem dzietności 2,2 przy wydatkach na system emerytalny na poziomie 1,7% PKB.

W USA współczynnik dzietności wynosi 1,89 (przy 6.8% wydatków w PKB), w Wielkiej Brytanii 1,89 (przy 6.2%), a w Rosji 1,53 (przy wydatkach na poziomie 9,2% PKB).

Ciężko stwierdzić, czy wprowadzenie i utrzymywanie tak obciążającego dla procesów demograficznych systemu emerytalnego zostało w danym państwie zainspirowane z zewnątrz. Dysponujemy natomiast przykładami na to, że poważne ośrodki polityczne są świadome tego aspektu rywalizacji i prowadziły niejednokrotnie zakrojone długoterminowo działania depopulacyjne w kontrolowanych przez siebie krajach.

Najlepiej udokumentowana jest polityka hitlerowskich Niemiec. Dzięki ujawnionemu w Zeszytach Oświęcimskich tzw. planowi Himmlera, możemy poznać jej szczegóły. Niemcy raportowali sobie następująco: „Powinno być oczywiste, że polskiej kwestii nie można rozwiązać w ten sposób, że zlikwiduje się Polaków, podobnie jak Żydów. (… ) Celem niemieckiej polityki ludnościowej na rosyjskim terenie będzie musiało być sprowadzenie liczby urodzin do poziomu leżącego poniżej liczby niemieckiej (…). Na terenach tych musimy świadomie prowadzić negatywną politykę ludnościową, poprzez środki propagandowe należy stale wpajać w ludność myśl, jak szkodliwą rzeczą jest posiadanie wielu dzieci. (…) Powinna być prowadzona na wielką skalę propaganda środków zapobiegawczych. (…) Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości powinny być tolerowane albo popierane. (…) Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia”.4

Czy metody wymienione w planie Himmlera z czymś się Państwu kojarzą?
Polityka społeczna w zakresie demografii jak widać nie jest dziełem przypadku. Dla kontrastu – III Rzesza, podobnie jak Związek Sowiecki, nagradzały medalami i różnymi świadczeniami matki, które płodziły dużo dzieci.

Politykę antynatalistyczną (opartą na sterylizacji, propagandzie aborcji i środków zapobiegawczych5) wprowadziły również Stany Zjednoczone w okupowanej przez siebie po drugiej wojnie światowej Japonii, dzięki czemu współczynnik dzietności zmniejszył się w tym kraju w ciągu kilkunastu lat ponad dwukrotnie – z 4.54 w roku 1947 do 2.0 w roku 1960.6 Na marginesie warto dodać, że w wymierającej Japonii wciąż stacjonują wojska amerykańskie (tak samo jak w Niemczech).

Istnieją również pewne przesłanki na to, że politykę antynatalistyczną z premedytacją inspirowano z zewnątrz w takich państwach jak Chiny, Indie czy Włochy, ale argumentacja nosiłaby nazbyt spekulatywny charakter; warto jednak pamiętać, że Chiny pod koniec 2013 roku powoli zaczęły odchodzić od polityki ograniczania urodzeń (tzw. jednego dziecka).

A Polacy? Głośno deklamują bisogna morire – wg prognozy GUS w 2050 r. Polaków ubędzie do liczby 34 milionów, wg analizy przygotowanej dla ZUS w roku 2060 liczebność Polski wynosić będzie 30 milionów, zaś wg prognoz ONZ w 2100 roku Polska liczyć będzie 16 milionów mieszkańców.

Na koniec przypomnę, że po raz ostatni dodatni współczynnik reprodukcji ludności netto w Polsce odnotowano w roku 1989 (sic!).

Paweł Urlik

facebook – Ariergarda Łacińska

1 W literaturze przedmiotu do najwcześniejszych należą prace Charlesa Hohma z 1975 roku, który na danych z lat 1960-65 z 67 krajów ustalił, że system emerytalny jest co najmniej tak istotnym czynnikiem wpływającym na stan demografii jak śmiertelność noworodków oraz PKB na głowę mieszkańca.
2 Yakita (2001), Yoon, Talmain (2001), Zhang, Lee (2001), Ehrlich, Kim (2005), Boldrin, de Nardi, Jones (2005)
3 „Pensions at a Glance, OECD and G20 Indicators” (2013) i The World Factbook na stronach CIA
4 „Zeszyty Oświęcimskie”, nr 2, 1958 r., cyt. za: Józef Kossecki, Zagrożenie demograficzne narodów słowiańskich, 2008
5 John F. May, „World Population Policies: Their Origin, Evolution and Impact”, 2012
6 Źródło – wikipedia: Demographics of Japan

źródło zdjęcia: skan książki docenta Józefa Kosseckiego, „Cybernetyka społeczna”, str. 22.

Polub NamZależy.pl

Subskrybuj NamZależy.pl



Loading Facebook Comments ...

Prezes Sądu Najwyższego zapowiada zintensyfikowanie walki z reformą wdrażaną przez obecny rząd

Razem pyta Nowoczesną o aborcję, małżeństwa jednopłciowe i Kościół

Lublin: prezydent Żuk uchylił obrady na temat dekomunizacji nazw lubelskich ulic

Ograniczenie praw rodzicielskich lub odebranie dziecka za brak zgody na szczepienie

Holenderski wywiad ostrzega, że wkrótce będzie miał miejsce kolejny globalny atak cybernetyczny

Wkrótce złożony zostanie wniosek o ułaskawienie osób skazanych za przerwanie wykładu Baumana

Hiillary Clinton przewodniczącą nowej organizacji mającej zapewnić wysoki wynik dla Demokratów w przyszłych wyborach

Kolejny polski przedsiębiorca oskarżony przez środowiska LGBT

Prywatny czeski przewoźnik wkrótce na polskich liniach kolejowych

Niemieckie koszary pełne pamiątek po Wehrmachcie

16-latek nowym doradcą minister cyfryzacji

Trump wprowadził rozporządzenie, zezwalające Kościołom i związkom wyznaniowym na otwarte angażowanie się w politykę

Clinton obwinia szefa FBI za przegrane wybory prezydenckie

Petru przedstawia swoje pomysły zmian w konstytucji, m.in. ograniczenie władzy prezydenta i umożliwienie wprowadzenia euro

Korwin-Mikke: zaborcy przy pomocy Targowicy obalili Konstytucję 3 Maja, by utrzymać w Polsce demokrację

Andrzej Duda zapowiada referendum w sprawie konstytucji

Jarosław Kaczyński o pomnikach swojego brata: każdy, kto jest polskim patriotą, musi być przekonany, że warto, by jego pomniki stały w różnych polskich miastach

Litewska policja nakazała zdjąć polską flagę mieszkance Wilna

SLD przedstawia pomysły na poprawę sytuacji pracowników: tysiąc euro płacy minimalnej i 40% podatek dla najbogatszych

Andrzej Duda: Dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej zajmują wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach

Hanna Gronkiewicz-Waltz domaga się delegalizacji ONRu; odpowiedź narodowców

Oświadczenie prezesa Ruchu Narodowego przy okazji 70. rocznicy rozpoczęcia akcji "Wisła"

Kowalski atakuje Macrona: Francja przestała być już stolicą mody i kultury, strach wyjść z domu, jeszcze taki fiut rybny, żabojad jeden będzie Polskę straszył (video)

Tyszka: Jeśli chcemy rzeczywiście wprowadzić zasadę „mój dom, moja twierdza” to powinniśmy ułatwić dostęp do broni palnej

Kolejny sondaż, w którym PO wyprzedza PiS; Nowoczesna poniżej progu wyborczego

Macron domaga się nałożenia sankcji na Polskę

Prezydent Austrii: Jak tak dalej pójdzie to nadejdzie dzień, w którym będziemy musieli poprosić wszystkie kobiety, aby założyły burkę

Narodowcy rozebrali nielegalny pomnik UPA na Podkarpaciu

Politycy Wolności o wycofaniu się przez rząd z ustawy o wycince drzew (video)

Sondaż Kantar Public dla "Faktów" TVN i TVN24: PO wyprzedza PiS

Top